Na zachętę mała rozgrzewka .....
Fotografie są moją własnością..(ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych). I NIE ZEZWALAM NA ICH KOPIOWANIE/ROZPOWSZECHNIANIE, bez mojej zgody. Przepisy wyszperane w większości w necie, TE,KTÓRE NIE SĄ MOJEGO AUTORSTWA podaję źródło pochodzenia ,a mojego pomysłu wyraźnie zaznaczam ....
środa, 26 czerwca 2013
Dawno mnie tu nie było
Oj dawno, straciłam wenę, ba nawet są chwile, że zapominam o blogu.
Za sprawą znajomej, postanowiłam tu częściej zaglądać.
Chyba czas po 50-siątce zaczął jakoś szybciej lecieć, dzień za dniem, tydzień za tygodniem ucieka,
a ja przepuszczam czas przez palce i niewiele działam.
Dukana dawno zaprzestałam, byłam również na osobistych spotkaniach u dietetyka, stosowałam inne diety ,zdrowe diety , i co i nic ......miało być pięknie, a wyszło jak zwykle
Chyba się poddałam , ale jak myślę ,że nie pierwszy już raz tak było i zawsze udawało mi się zacząć zdrowo odżywiać, więc myślę ,że w niedługim czasie na nowo i z "pałerem" wezmę się za siebie.Wrócę na swój ulubiony rower i długie wyprawy, odkurzę swoje buty do biegania, a lodówka zapełni się warzywami i owocami.
Tak, może tym razem będzie inaczej .....
Na początek, a właściwie jutro na obiad zrobię rybę ze szpinakiem ,zapiekaną w cieście francuskim(może nie do końca dietetycznie) ale na pewno smacznie
....
Sposób wykonania bardzo prosty,jakikolwiek kawałek ulubionej ryby,umyć, osuszyć, przyprawić,solą i pieprzem,skropić cytryną,obłożyć szpinakiem i zawinąć ciastem francuskim .Wstawić do nagrzanego piekarnika do 180 *C i piec około 30 minut.Wierzch ciasta można posmarować rozbełtanym jajkiem, żeby się ładnie zrumieniło.
Za sprawą znajomej, postanowiłam tu częściej zaglądać.
Chyba czas po 50-siątce zaczął jakoś szybciej lecieć, dzień za dniem, tydzień za tygodniem ucieka,
a ja przepuszczam czas przez palce i niewiele działam.
Dukana dawno zaprzestałam, byłam również na osobistych spotkaniach u dietetyka, stosowałam inne diety ,zdrowe diety , i co i nic ......miało być pięknie, a wyszło jak zwykle
Chyba się poddałam , ale jak myślę ,że nie pierwszy już raz tak było i zawsze udawało mi się zacząć zdrowo odżywiać, więc myślę ,że w niedługim czasie na nowo i z "pałerem" wezmę się za siebie.Wrócę na swój ulubiony rower i długie wyprawy, odkurzę swoje buty do biegania, a lodówka zapełni się warzywami i owocami.
Tak, może tym razem będzie inaczej .....
Na początek, a właściwie jutro na obiad zrobię rybę ze szpinakiem ,zapiekaną w cieście francuskim(może nie do końca dietetycznie) ale na pewno smacznie
....
Sposób wykonania bardzo prosty,jakikolwiek kawałek ulubionej ryby,umyć, osuszyć, przyprawić,solą i pieprzem,skropić cytryną,obłożyć szpinakiem i zawinąć ciastem francuskim .Wstawić do nagrzanego piekarnika do 180 *C i piec około 30 minut.Wierzch ciasta można posmarować rozbełtanym jajkiem, żeby się ładnie zrumieniło.
środa, 2 maja 2012
Na śniadanie,deser lub kolację
Pucharek jogurtowo-jabłkowy
Mały jogurt naturlny(najlepiej gęsty)
1 jabłko
łyzka siekanych orzechów włoskich
1 łyżeczka płynnego miodu
szczypta cynamonu
Składniki układać naprzemiennie
jogurt,jabłka ,orzechy
na koniec jabłka ,posypać cynamonem
i polać miodem
1 porcja 283 kcal
Przepis z książki" Posiłki do 300 kcal"
Olimp media
czwartek, 26 kwietnia 2012
Coś na słodko .....i na zielono
Orkiszowe słodkie bułeczki
3 szklanki mąki orkiszowej
1 łyżeczka suchych drożdży
1 i 1,4 szklanki ciepłego mleka
2 łyżki miodu
2 łyżeczki soli
2-3 łyżki oliwy
garść suszonych owoców
(fig,daktyli,moreli,śliwek)
Pokrój owoce i wsyp je do dużej miski.Dodaj mąkę,drożdże,miód i sól.Dolej mleko,wymieszaj ciasto,po czym wyrób je ręcznie.Dodaj oliwę i ponownie wyrób ciasto.
Powinno być miekkie i elastyczne.,nie może kleić sie do rąk.
Jeżeli masa jest zbyt sucha dodaj trochę mleka (u mnie wychodzi za mokre i wtedy dodaję troche mąki),dobre wyrób.Przykryj miseczke ściereczką i odstaw w ciepłe mijesce na 30 minut.
Następnie podziel ciasto na równe części i uformuj bułeczki,układając je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.Ponownie odstaw na 30 minut do wyrośnięcia.
Piecz 30 minut w temperaturze 180*Cw nagrzanym piekarniu.
(Ja posmarowałam rozbełtanym jajkiem i posypałam sezamem)
i właśnie zjadłam jeszcze ciepłą ze szklanką zimnego mleka ;-)
Zielone risotto
150 g ryżu arborio
1/2 l wywaru warzywnego
1/4 szklanki wytrawnego białego
wina
1/2 cukini
1/2 czerwonej cebuli
1/2 bulwy kompru włoskiego (ja nie
miałam)
100 g zielonej fasolki szparagowej
1 garść szpinaku(ja dałam 2 kostki
mrożonego)
4 gałązki tymianku( ja dałam łyżeczkę
suszonego)
1 szczypta chili
1 łyżeczka masła
sól ,pieprz
1 łyżka oliwy do smażenia
odrobina parmezanu do posypania
Koper włoski i cebulę pokroic na drobną kostkę i
podsmażyć na oliwie.
Dodaj ryż,tymianek i chili,sól i pieprz do smaku i
smaż ,aż ziarenka ryżu się zeszklą.Dodaj połówki plasterków cukinii i fasolkę
szparagową.Zalej winem.(jak jeszcze nie do tej pory nie wypiłeś) Mieszaj i gotuj
przez kilka minut,aż ryż wchłonie wino.Dodaj chochlę wywaru warzywnego,zamieszaj
i gotuj dalej.Dolewaj wywaru stopniowo,mieszaj i gotuj ,aż ryż będzie al
dente.Dalej dodaj,posiekany szpinak i łyżeczkę masłą.Gotuj jeszcze przez chwilkę
.Podawaj posypane odrobina parmezanu.
Porcja risotta normalnego 489 kcal
a w tej wersji 287
kcal.
Przepisy z książki "Rewolucja na talerzu"
niedziela, 22 kwietnia 2012
Pierożki z mąki orkiszowej
Przepis na pierożki z mąki pełnoziarnistej ;
Przepis z bloga
Składniki na ciasto:
mąka pełnoziarnista (150g)
woda (50ml)
sól do smaku (mniej niz 1/2 łyżeczki)
Przygotowanie:
Do miski wsypujemy mąkę z solą i wlewamy gorącą wodę jednocześnie mieszając mąkę łyżką. Jak mąka połączy się lekko z wodą, to wyrabiamy ciasto ręką. Te proporcje są na dość twarde ciasto,żeby dało sie cieniutko rozwałkować . Miękkie nie może być zbyć cienkie, bo się podczas sklejania rozrywa.
Farsz z pasztet z indyka i wołowiny
Pasztet z indyka i wołowiny 500 g udźca z indyka 500 g udźca wołowego200 g wątróbki drobiowej1 szklanka migdałów mielonych 2 marchewki1 mały seler1 pietruszka(korzeń)1 gałązka rozmaryny( dałam suszony na oko)4 gałązki tymianku (też dałam suszony na oko)5 gałązek majeranku(suszony dałam na oko )3 liście laurowe6 ziaren jałowca1 łyżeczka płatków chili3 jajka sól i pieprzWołowinę i udziec indyczy oraz obrane warzywa ,umyć i zalać zimna wodą.Dodać rozmaryn,połowę tymianku i majeranku ,ziarna jałowca,liście laurowe,sól i pieprz do smaku.Gotować około 1,5 godziny na wolnym ogniu.Dalej wyjąć mieso,ostudzic ,przemielic przez maszynkę razem z warzywami z rosołu.Wątróbkę podsmaż na odrobinie oliwy z oliwek,ja dodałam jeszcze średnia cebulkę i razem podsmażyłam,przyprawijąc do smaku solą i pieprzem,zmiel i dodaj do mięsa.Dodaj resztę ziół,mielone migdały,jajka i chili.Podlej odrobina rosołu,ewentualnie przypraw jeszcze do smaku.Wszystko wymieszaj na jednolita masę.Przełóż masę do foremki.Przykryj folia aluminiową .W orginalnym przepisie jest pieczenie w kapieli wodnej ,ale ja jakos nie mam wyczucia w takim pieczeniu,więc normalnie wstawiłam do piekarnika i piekłam w tem 180 *C -200 *C,przez 45-55 minut,po tym czasie ,zdejmij folię i piecz jeszcze z 10 minut. Porcja tradycyjnego pasztetu 324 kcala tego 240 kcal .Przepis z książki" Rewolucja na talerzu"
Ostatnie zdjęcie- Pasztet z indyka i wołowiny
czwartek, 12 kwietnia 2012
czwartek, 22 marca 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)